wtorek, 17 maja 2011

Trophée gastronomique Baron Pierre Romeyer


Jean Bos na zaproszenie prezydenta Euro-Toques Belgia - Jean'a Castadot, zasiadł w jury degustacyjnym konkursu szkół gastronomicznych w Belgii organizowanego przez Euro-Toques Belgia - "Trophée gastronomique Baron Pierre Romeyer".

Konkurs przeznaczony jest dla szkół gastronomicznych. Ekipy prezentowały naprawdę wysoki poziom. Organizacją pracy uczniowie udowadniali, że spędzili na przygotowaniach do konkursu setki godzin. Przekładało się to również na wyniki, w postaci wyśmienitych i cudownie wyglądających potraw. 

12 jurorów technicznych ocaniało poczynania zawodników z ogromną szczegółowością i bardzo surowymi wytycznymi. Każda ekipa była sprawdzana przed wejściem na kuchnię pod kątem naturalności i świeżości produktów.  Jury techniczne ocaniało bardzo profesjonalnie i nie miało żadnego znaczenia to, że uczestnicy byli tylko uczniami szkół średnich - nie przysługiwała im żadna taryfa ulgowa. 

W jury degustacyjnym zasiadło 18 osób, podzielonych na 3 grupy po 6 osób. Przystawki oceniała jedna z grup, inne zaś danie główne oraz desery. W ten sposób ocenianie było jeszcze bardziej sprawiedliwe.  
Bardzo ciekawym akcentem było również serwowanie wszystkich dań konkursowych, a także obsługa gości przez uczniów szkoły w Wavre, gdzie odbywał się konkurs. Mieli oni okazję wykazać się nabytymi podczas nauki umiejętnościami kelnerskimi. Piecze nad wszystkimi trzymali nauczyciele szkoły, którzy bardzo krytycznie przyglądali się postępom swoich podopiecznych.  

Po zakończeniu zmagań jury techniczne udało się na podliczanie punktacji konkursu. Następnie odbyła się uroczysta gala, na której najpierw dziękowano wszystkim sponsorom oraz gościom honorowym. Bardzo miłym dla nas momentem było szczególne wyróżnienie obecności Jean’a Bos, jako prezesa Euro-Toques Polska. Przedstawiciele Euro-Toques Belgia wyrazili szczere chęci bardzo owocnej współpracy między naszymi stowarszyszeniami, już w najbliższej przyszłości. Nie zdradzając póki co szczegółów, możemy powiedzieć, że pierwsze projekty niedługo zostaną wcielone w życie. 

Podczas gali wszyscy przedstawiciele jury, goście honorowi, nauczyciele oraz uczniowie raczeni byli przepysznymi smakołykami, między innymi lizakami z fois gras, wszelkiej maści deserami, czy też ostrygami.
Z chęcią skorzystaliśmy z zaproszenia belgijskiego oddziału naszego wspólnego stowarzyszenia i z całą pewnością można stwierdzić, że było warto. Takie wyjazdy udowadniają tylko, że możemy się od siebie nawzajem wiele nauczyć i że warto podglądać poczynania kulinarne innych krajów Europy.

Udział w konkursie wzięli:
Szkoła Hotelarstwa CERIA z Brukseli
VTI Leuven.
Szkoła hotelarstwa I turystyki z Liège
Szkoła Hotelarstwa prowincja Namur
Szkoła hotelarstwa de l’ ITMA de Tournai
Szkoła hotelarstwa Baron Romeyer de IPES Wavre

Trenerzy:
CERIA Bruxelles :
· Vanderhoeven Damien «restauracja le coriandre » Rue Middelbourg 21 à
1170 Bruxelles.
VTI Leuven :
· De Paepe Kwintem «restauracja Le trente » Munstraat 36 à Leuven
EHP Namur :
· Mathy «restauracja Le castel » Rue du chapitre à 5070 Fosse la Ville
Ecole Baron Romeyer Wavre:
· Pigneur Jean luc « Ateliers vieusart » Chemin du vieusart 35 à 1900
Wavre
Ecole hôtelière Liège :
· Sabel Raphaêl « Crowne Plaza Liège » Mont St Martin 9-11 à 4000 Liège
ITMA Tournai :
· Chermanne Stéphane « restauracja l’étang bleu » Rue de Binche 8 à
6540 Lobbe

Temat:
Temat konkursu został zatwierdzony przez Barona Pierre ROMEYER:

Przystawki :
foie gras z kaczki Rougié na trzy sposoby
· Platera do prezentacji oraz danie główne :
Kanadyjski homar podany w całości 500-550 gr z owocami morza i szparagami
·dessert:
Użycie czekolady Valrhona, w dowolnej formie
Wyniki:
Nagroda za najlepsze wykorzystanie produktów:
Szkoła Hotelarstwa I Turystyki w  Liège
Najlepszy trener
Mr Mathy «restauracja Le castel » Rue du chapitre à 5070 Fosse la Ville
1 miejsce Trophée Baron Romeyer 2011
Szkoła hotelarstwa prowincja Namur
2 miejsce Trophée Baron Romeyer 2011
Szkoła Hotelarstwa CERIA Brusksela
3 miejsce Trophée Baron Romeyer 2011
Szkoła hotelarstwa de l’ ITMA de Tournai






















































piątek, 15 kwietnia 2011

Wizyta w radomskiej restauracji "Olivio"


Niedawno nasza Akademia przeprowadzała szkolenie w radomskiej szkole gastronomicznej. Po szkoleniu postanowiliśmy zwiedzić uroki Radomia. Ku naszemu ogromnemu zdziwieniu, po dotarciu na rynek miasta, nie odnaleźliśmy tam nawet jednej, najmniejszej restauracji. 

Postanowiliśmy poszukać gdzie indziej. Pierwsza napotkana osoba poleciła nam odwiedzenie restauracji „Olivio” znajdującej się na ulicy Żeromskiego.  Zdecydowaliśmy się uwierzyć jej na słowo. Dlaczego o tym wszystkim wspominamy? Ponieważ restauracja „Olivio” (z uzyskanych informacji, dowiedzieliśmy się, że dopiero niedawno otwarta) zaskoczyła nas bardzo pozytywnie.  Nadal  mało znany, próbujący przebić się przez trudy rynku lokal. 

Wielce przyjemny dla oka, prosty, a zarazem gustowny wystrój. Pani która nas obsługiwała, sprawiała wrażenie osoby mało doświadczonej, jednak nadrabiała swoim usposobieniem – była dla nas bardzo miła. Górna częśc lokalu przeznaczona jest dla osób palących, co niektórym z nas wielce odpowiadało J
Szefem kuchni, wspomnianej restauracji jest Włoch. Niestety nie mieliśmy okazji zamienić z nim słowa, jednak na spotkanie wyszedł nam sam właściciel. Odbyliśmy przemiłą rozmowę na temat jego restauracji, wtrąciliśmy również swoje zdanie odnośnie kuchni molekularnej. Podsumowując, spędziliśmy naprawdę miłe chwile. 


Nadszedł jednak czas na gwóźdź programu, czyli jedzenie. Jednym z dań była:

” Polędwica ala Rossini- befsztyk z polędwicy wołowej serwowany na grzance, przykryty pasztetem, z sosem z czerwonego wina podany z podsmażanymi ziemniakami z rozmarynem i gotowanymi brokułami.”

Poprosiliśmy o jak najbardziej krwiste przyrządzenie polędwicy i w tym aspekcie zostaliśmy naprawdę miło zaskoczeni.   Nasze zamówienie zostało zrealizowane zgodnie z życzeniem, mięso było świetnej jakości, podane na ciepło. Polędwica była przygotowana w 100% zgodnie z naszymi oczekiwaniami.  

Kolejnym z podawanych dań był:

„Pstrąg po prowansalsku- cały pstrąg pieczony w folii ze świeżymi pomidorami, oliwkami, ziemniakami i ziołami”

Na koniec zdecydowaliśmy się na 2 desery, a mianowicie: Tiramisu oraz Crème brûlée. Przedstawione zdjęcia tłumaczą wszystko. Rewelacyjny smak, świetna prezentacja. Wielkie gratulacje dla szefa kuchni.
Bardzo przypadła nam do gustu prostota podania. Cóż więcej dodawać – wszystko było po prostu przepyszne. Nie ze złośliwości, jednak z samej żądzy doszukania się jakiegokolwiek mankamentu - musieliśmy się poddać i stwierdziliśmy że wszystko jest na swoim miejscu i tak jak powinno być. 


Warto wspomnieć o bardzo przystępnych cenach.  Zazwyczaj nie oceniamy i nie krytykujemy odwiedzanych przez nas lokali, jednak restauracja „Olivio” w Radomiu zasługuje na ogromne wyróżnienie. Można tylko westchnąć ze smutkiem, że na palcach kilku rąk możemy policzyć równie dobre i przystępne cenowo lokale. Brawo dla restauracji „Olivio”. Z całego serca polecamy!


czwartek, 17 marca 2011

Gaspacho truskawkowe z jogurtem


Składniki:                   500g truskawek ( Polska )                                           
                                   250ml wody mineralnej niegazowanej                               
                                   Oliwa z oliwek                                            
                                   1 rozmaryn                                                   
                                   1 tymianek                                                    
                                   2 łyżeczki cukru                              
                                   1 limonka                                                     
                                   Olej z chilli                                                   
                                   Szampan                                                      
                                   50ml jogurtu                                                              
                                   30ml śmietany                                                                                 
                                   1 łyżeczka cukier
                                   Sok z ¼ limonki
                                   0,5 gr Xanthana ( zagęszczacz )

Przygotowanie:

1/5 truskawek kroimy w kostkę.
3/5 truskawek miksujemy z wodą.
Zioła gotujemy we fryturze a następnie wyjmujemy listki. Pozostałość blenderujemy z cukrem oraz  puree truskawkowym, dodajemy sok limonkowy i olej chili. Na koniec dodajemy szampan oraz wodę.
Mieszamy jogurt, śmietanę, xanthan, cukier oraz sok limonowy.
Kostkę wkładamy do szklanki, polewamy jogurtem i dodajemy puree truskawkowe, dekorujemy rozmarynem.



czwartek, 24 lutego 2011

Suprem ze śliwkami węgierskimi, otulony czekoladą w akompaniamencie musów z dwóch czekolad

Tym razem mam dla was pewną nowość, deser nad którym pracowałem dosłownie kilka dni temu :-)


Składniki :   4 porcje
Suprem z śliwkami:                      Śliwki węgierskie                   400gr
                                                           Śmietana Quimiq Classic      125cl
                                                           Cukier                                    100gr
                                                           Czkolada gorzka                    400gr

Mus czekoladowy ciemny          Czekolada gorzka                  200gr
                                                           Żółtka                                     1 szt
                                                           Białka                                     1 szt
                                                           Cukier                                    100gr

Mus czekoladowy biały                  Czekolada biała                     200gr
                                                           Żółtka                                     1 szt
                                                           Białka                                     1 szt
                                                           Cukier                                    100gr

Dekoracja                                         granulat z orzeszków pistacjowych
                                                           Liść złoty jadalny

Przygotowanie:

Suprem:

Śliwki myjemy, usuwamy pestki, kroimy na dwie części. Wkładamy do garnka, dodajemy cukier, trochę wody i dusimy ok. 20 min. Następnie blenderujemy, przelewamy przez sitko, po czym mieszamy wraz ze śmietaną QimiQ Classic i likierem Grand Marnier.
Czekoladę podgrzewamy w bemarze, wlewamy do foremki i odstawiamy w chłodne miejsce. Gdy czekolada zesztywnieje, wlewamy wcześniej przygotowany suprem ze sliwek.

Mus z ciemnej czekolady:

Gorzką czekoladę podgrzewamy, ubijamy żółtka z cukrem do uzyskania lekkiej masy oraz białka na sztywno. Ubite żółtka mieszamy dodając kolejno białko i czekoladę. Zamrażamy.

Mus z białej czekolady wykonyjemy w ten sam sposób, używamy jedynie białej a nie ciemnej czekolady. Z tą różnicą że na koniec odstawiamy w chłodne miejsce a nie zamrażamy.

Prezentacja:

Suprem układamy na środku talerza. Formujemy za pomocą łyżki kulki z musu ciemnej czekolady i układamy z lewej strony supremu, z kolei mus z białej czekolady po stronie prawej. Biały mus posypujemy granulkami z orzeszkow pistacjowych. Suprem dekorujemy złotym liściem jadalnym.

Autor dania: Jean Bos




poniedziałek, 21 lutego 2011

Przepis na Krem z parmezanu z kotlecikami z mortadeli

Tym razem mam dla Was przepis na wspaniały krem :-)


Krem z parmezanu z kotlecikami z mortadeli

Składniki na 4 porcje:
Krem z parmezanu:
Śmietana 30%                    
Masła                                   
Mąka kukurydziana            
Mleka 3,2%   
0,100L
0,030kg
0,020kg
0,010L





Krem pistacjowy:

Orzechy pistacji                 
Woda                                   
Oliwa z oliwek                     
Sól                                        
Pieprz 
0,050kg
0,200L
0,020L
0,004kg
0,004kg






Kotleciki z mortadeli:

Mortadeli                              
Jaj                                         
Bułka tarta
0,150kg
1 szt.
0,050kg



 
Przygotowanie:

Krem z parmezanu:
W rondlu podgrzewamy do Max 80 stopni C, masło, dodajemy parmezan, szczyptę soli, mieszamy starannie trzepaczką; dodajemy lekko podgrzaną śmietanę i rozpuszczoną w mleku mąkę kukurydzianą, przelewamy przez rzadkie sitko i odstawiamy w ciepłe miejsce.

Krem pistacjowy:
W rondlu z oliwą podsmażamy pistacje, dodajemy wodę i gotujemy i gotujemy 15 minut; doprawiamy solą i pieprzem, miksujemy(powinniśmy otrzymać gładki krem).

Kotleciki:
Drobno siekamy 160 g mortadeli, przekładamy do foremki wyścielonej papierem do pieczenia i dobrze ugniatamy(na warstwę o grubości około 2 cm) i odstawiamy do lodówki do schłodzenia. Odwracamy foremkę i wycinamy 8 kostek, obtaczamy w jajku i bułce tartej(dwa razy); smażymy w oleju o temperaturze 160 stopni przez kilka minut, aż nabiorą złotego koloru, odcedzamy i usuwamy nadmiar tłuszczu papierem kuchennym.
Do każdej szklanki nakładamy niedużą ilość kremu parmezanowego , krem pistacjowy i dwie kostki mortadeli; pozostałą mortadelę pokrojoną w paski smażymy na patelni teflonowej posmarowanej oliwą, dekorujemy kieliszki i serwujemy.

sobota, 5 lutego 2011

Przepis na Lakierowane figi z borówkami i Pesto miętowym

Tym razem przygotowałem dla was deser :-) Smacznego:

Składniki: 4 porcji


Cukier z woda 0,100
Łaska waniliowe 1szt.
Masła 0,040
Ziaren pieprzem 12szt.
Puder imbirowym
Puder anyżowym
Ciasto filo 4szt.

Porzeczki:
Porzeczki czerwone 0,200
Cukier 0,060
Szafran
Miód 2łyżeczki
Oliwa z oliwek

Pesto z pinii:
Mięta 1
Cukier z woda 0,060
Orzechy pinii 2łyżeczki
Oliwa z oliwek 2łyżki

Figi:
Wino czerwone 0,160
Porto 0,060
Kardamon 2szt.
Gwiazdy anyżowym 2szt.
Skórki z pomarańcze 1szt.
Cukier 0,060
Miód 2łyżki
Figi 10szt.
Mąka ziemniaczkami

Szafran 2punkty z nóżka
Jogurt grecka 4łyżki
Cukier 2łyżecżki
Sok cytryny ¼
Migdały 10szt.
Mięta

Przygotowanie:

Gotujemy wodę z cukrem do konsystencji syropu, nie karmelizujemy. Przyprawiamy syrop masłem, ziarnem waniliowym, dodajemy przyprawy. Kroimy ciasto filo na 4 części. Smarujemy cukrem i przekładamy dwukrotnie. Układamy na silikon mata i pieczemy w 180 stopniach ok. 6 min. Kroimy jeszcze gorące na paski. Żurawiny wkładamy na 2 godz. do wody. Cukier karmelizujemy, dodajemy wyciśnięte z wody żurawiny oraz szafran i miód. Całość spryskujemy olejem, mieszamy aby żurawiny nie były sklejone.

Pesto miętowe:
Blenderujemy miętę, syrop, orzeszki Pini oraz oliwę z oliwek.

Figi:
Gotujemy czerwone wino, porto, skórkę z pomarańcza, kardamon, gwiazdkę anyżową oraz cynamon. Słodzimy cukrem i miodem. Zagęszczamy mąką ziemniaczaną. Ponakłuwane figi wkładamy do syropu, pozostawiamy na noc.

Prezentacja:

Jogurt mieszamy z szafranem, cukrem oraz sokiem limonkowym, odstawiamy w chłodne miejsce. Siekamy migdały. Pesto układamy na ciasto filo, posypujemy żurawiną. Dekorujemy miętą oraz migdałami. Wyjmujemy figi z syropu, układamy na ciastku. Dekorujemy jogurtem szafranowym.